Kobieta ratuje świat

Maria Paszyńska – Instytut Piękności, Wydawn. Pascal Bielsko Biała 2019

WSTĘP: „Kto ratuje jedno życie ocala cały świat” Talmud

O autorce:

Maria Paszyńska urodziła się 30.06. 1985 r. w Lubinie na Dolnym Śląsku. Z wyboru jest warszawianką. Z wykształcenia prawniczką i orientalistką. Przez kilka lat pracowała jako prawnik i przewodniczka po Warszawie. W 2015 roku zadebiutowała powieścią „Warszawski niebotyk” (2 części), napisała także „Owoc granatu” (4 części), „ Cień sułtana (3 części), „Wiatr ze wschodu” (3 części), „Willa pod zwariowaną gwiazdą” (o rodzinie Żabińskich i warszawskim ZOO), „Instytut piękności” i „Dwa światła”. Jej książki są połączeniem fikcji z prawdziwymi historiami. Jest zafascynowana polskim dwudziestoleciem międzywojennym.

Wywiad z autorką znajdziecie tu:

https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/443277-instytut-pieknosci-tu-ratowano-skazane-na-zaglade-zydowki

a w nim autorka stwierdza: Fascynują mnie osoby, które przekraczają swoje człowieczeństwo. Podziwiam je i uważam, że wciąż za mało o nich wiemy.

o bohaterce książki przeczytacie tu:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Matylda_Walter

o książce:

Mada Walter to postać autentyczna ale prawie nieznana. Stało się tak że ikoną ratowania Żydów w czasie II wojny stała się Irena Sendlerowa. Nie odbierając jej zasług, bo przecież nie robiła tego sama a z wieloma współpracownikami, były też inne, warte przypomnienia postaci. Jedną z nich jest właśnie Mada Walter. Z wykształcenia (w kraju i za granicą) lekarka, a z powołania nauczycielka dietetyki i ziołolecznictwa. W czasie wojny ma około sześćdziesiątki ale odwagi, wigoru i pomysłowości mogłaby jej pozazdrościć niejedna młoda osoba. Także znajomości języków i szczęścia.

Wymyśliła nietypowy sposób na ratowanie Żydów – „Instytut Piękności” gdzie kobiety z getta były uczone maskującego semickie rysy makijażu, farbowano im włosy, czasem nawet przeprowadzano operacje plastyczne nosa ale nie tylko. Bo na zapleczu Żydówki uczyły się katolickich modlitw, katechizmu, tradycji świątecznych czy gotowania potraw z wieprzowiny. Tę placówkę prowadziła dawna uczennica Mady – Róża, zawodowa kosmetyczka.

A  przez nieduże mieszkanie syna bohaterki ciągle przewijały się osoby potrzebujące azylu, dokumentów, ucieczki od pewnej śmierci w getcie.

Mamy tu przedstawione sylwetki paru kobiet, każda z innym życiorysem, przejściami, lękami, samotnymi lub z rodzinami o los których cały czas drżą żyjąc w niepewności i zagrożeniu. Bo te były na każdym kroku w postaci łapanek, czy szantażujących szmalcowników. Jak panie poradziły sobie z taki typem przeczytacie w powieści.

Są w niej sceny wzruszające ale i grozą wiejące  a nawet drastyczne. Bo takie wtedy było życie, którego prozę autorka także opisuje jak na przykład wyrabianie mydła, z czego robiono herbatę, przepis na maseczkę na dłonie.

Jednak przeważa strach i niepewność losu i tylko wzajemna pomoc jest w stanie trochę to zniwelować.

„Skali cierpienia nie da się ustalić. Ból jest czymś osobistym, a przez to całkowicie niemierzalnym”.

W „Posłowiu” autorka opisuje powojenne dzieje Mady Walter. Polecam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s