Wszystko już było

„Gazeta Wyborcza” w dodatku „Duży Format”, w latach dwutysięcznych prowadziła rubrykę pt.: „Czytelnicy do pióra”. Pan redaktor zadawał temat a chętni pisali i teksty do redakcji przysyłali.

Jedno z zadań: „Z pamiętnika starego tetryka proza miała być, panie, lekko sklerotyczna i taka, panie tego, stetryczała nieco, i żeby się narratorowi tak czasem mimo woli, jak to panie, popularnie mówią, rymnęło. O. Taka miała być i gderliwa też na ogół była.

Mój tekst wydrukowano poprzedzając tymi słowy:

Pani Irena Brojek z Wrocławia debiutuje na podium lapidarnie i przekonywająco. Witamy! Nagroda – „Królowa” Karen Essex.

GW DF nr 18, z 17. maja 2004 roku.

Pisząc to miałam 55 lat, czyli do stetryczenia było mi daleko.

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

TYTUŁ: Wszystko już było

Środek nocy. Ciśnienie na pęcherz. Wstaję. Z trudem. Żona i pies chrapią. Ja człapię.

Ranek. Zbyt wczesny. Durne ptaki się drą. Pies lata za pchłą. Na ogonie. Żona w wannie. Niech tam zostannie.

Południe. Nudnie i paskudnie. Głupie słońce świeci. Wrzeszczą podłe dzieci. Na co to komu. Wstaję z ławki i idę do domu.

Obiad. Ja siorbię, żona kłapie szczęką. Życie jest wieczną męką.

Popołudnie. Drzemka. Śniło mi się… Co mi się śniło? Wszystko już było. Żona cała w serialu. Azja na palu.

Wieczorem. Co tam, panie, w polityce? Znowu się błaźnicie! Ja to bym ich wszystkich… jak Azję. Przed wojną to… Żona spaliła bigos. Pies liże nos.

W nocy. Znowu mnie dusi. A może to żona? Poszedł psie głupi!

2 myśli na temat “Wszystko już było

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s