W czerwcowym numerze czasopisma „Książki” Magdalena Środa omawia książkę „Klimat, lewica, siostrzeństwo” napisaną przez Marka Beylina.
Te zatrute owoce spożywane przez nas codziennie to: autorytaryzm, populizm, nacjonalizm, fundamentalizm, ksenofobia. Są one efektem procesów zachodzących w Polsce od czasu powstania NSZZ „Solidarność” w 1980. Autor analizuje siedem naszych grzechów głównych:
– Zwycięstwo endecko – katolickiego skrzydła „Solidarności’ i stracona szansa na budowę pluralistycznego, świeckiego społeczeństwa.
– Zbagatelizowana możliwość stworzenia państwa opiekuńczego. Wiary w twardy, wolnorynkowy kapitalizm, w bogów wzrostu i zysku nie udało się przełamać nawet świetnym lewicowym politykom jak Jacek Kuroń i Karol Modzelewski.
– Wykluczenie kobiet, odebranie im głosu i traktowanie polityki socjalnej jako hybrydy marnotrawstwa i skąpstwa.
– Pojawienie się nowych nierówności społecznych spowodowanych rozerwaniem zależności między wzrostem wydajności pracy a płacami. Jak również pojawienie się „studni czasu” (głównie na południu Polski), których mieszkańcy mentalnościowo żyją w II RP (czyli przed II wojną) a nie w XXI wieku.
– Niewykorzystana szansa na zinstytucjonalizowanie tolerancji i równości. Nie ma trwałych mechanizmów upominania się o prawa mniejszości.
– Przyzwolenie na rozwój nacjonalistycznych, faszyzujących populizmów, które dekonstruują demokrację, budując papierowy dom nowoczesności bez uznania dla nowoczesnych przemian.
– Traktowanie demokracji jako rodzaju atrapy. Czyli brak nam solidarności, zamiłowania do równości i wolności, która jest czymś więcej niż wolnością rynku i możliwością wyjechania za granicę.