Wirus porażek (cz. 79)

Przez jakiś czas będę tu w każdą sobotę i środę umieszczać kolejny odcinek „Wirusa”. Pod każdym jest data napisania, bo umieszczam w tekście aktualne wydarzenia. Poprzednie odcinki można przeczytać przesuwając stronę. W niektóre poniedziałki będzie tu recenzja książki, inne opowiadanie lub prywatna opowieść. Miłej lektury 🙂

************************************************************************

Edek siedział przed telewizorem i w ramach masochizmu oglądał powtórkę meczu.

– I po co to robisz? Nie wystarczy ci wczorajsza porażka? Chcesz się zdołować?

– Milcz kobieto, ty tego nie zrozumiesz. Mówią, że piłkarze specjalnie przegrali, żeby PiS nie mógł ogłosić, że wygrana to ich zasługa, ha, ha, ha.

– Ale popatrz, nawet Darek położył się tyłem do telewizora. Mądry kotek – Dona pogłaskała zwierzątko. A meczu w którym Polki wygrały to tak nie nagłaśniają i nie komentują – feministycznie zauważyła.

– Ciesz się, że w Rzeszowie zostanie prezydentem Fijołek nie-pisowiec.

– To kropla w morzu potrzeb. Przecież Rzecznikiem Praw Obywatelskich będzie kobieta namaszczona przez nich jeśli senat też tę kandydaturę zatwierdzi.

– Bo jeszcze wielu polityków ma luzy w inteligencji.

– Toś dobrze powiedział. Przydałoby się te luzy wypełnić czymś mądrym.

– Trzeba by im zrobić trepanację czaszki.

Helena od paru dni zauważyła, że ma zawroty głowy. Musiała rano bardzo ostrożnie wstawać a potem tak samo poruszać się po domu i ulicy. Od lekarza usłyszała, że ma się postarać o skierowania do neurologa, okulisty i laryngologa oraz zrobić usg tętnic dogłowowych.

Zadzwoniła do przychodni, okazało się, że teraz są nie tylko e-recepty ale i e-skierowania.  

– Nie znoszę chodzenia po lekarzach – westchnęła. I poszła do Kawiarni Sąsiedzkiej „Firleja” na zajęcia rękodzielnicze. Wcześniej kupiła w lumpexie, za dwa złote, dżinsy. I w miłym towarzystwie prawie uszyła sobie torbę na zakupy oraz kapcie. Siedziała teraz w fotelu i wykańczała obie prace. Do torby doszywała uchwyty, czyli rączki. Nóżek nie trzeba było. Jeśli chodzi o nóżki to kapcie ale to dopiero jutro – postanowiła.

Przypomniała sobie jak ktoś kiedyś zapytał ją dlaczego nie chodzi do kościoła.

– Bo jestem wierząca – opowiedziała podobnie jak Tadeusz Konwicki.

Ukłuła się igłą słysząc, że rosyjskie portale zacytowały służbowe maile z prywatnej skrzynki mailowej Dworczyka. Politykom nie wolno w prywatnych skrzynkach przesyłać oficjalnych dokumentów. Hilary Clinton tak robiła i przegrała wybory prezydenckie.

Morawiecki na pytanie dziennikarki czy też w sprawach służbowych korzysta z prywatnej skrzynki wygłosił przemówienie: długie, głupie, nudne i nie na temat.

16 czerwca ma być w Genewie spotkanie prezydent USA Joe Biden – Putin. Helenie przypomniał się Chruszczow, który przemawiając w ONZ walił butem w mównicę. Putin raczej wyciągnąłby spluwę.

Za to Kaczyński ogłosił, że Rosja ma plany napadu na Polskę. Po to, żeby nam oddać wrak samolotu czy pomóc wybudować obiecane mieszkania i autostrady?

18 czerwca urodziny obchodzi WUC czyli Jar-Kacz. Na FB zapytano czego mu życzymy. Ja, aby wreszcie zrozumiał co, od wielu lat, robi i że doprowadza kraj oraz ludzi do upadku moralnego i gospodarczego.

Jest takie powiedzenie: „Jeśli sumienie cię nie gryzie to znaczy, że się już najadło”. Dla mnie to znaczy, że nie pomoże mu nic, nic się nie zmieni.

Czy to z tej okazji biskup Jędraszewski powiedział, że Polacy powinni podziękować Bogu za braci Kaczyńskich?

We wsi  Nowa Biała (Małopolska) w sobotę 19 czerwca pożar strawił 44 budynki – domy mieszkalne i gospodarcze. Dziewięć osób jest w szpitalu. Premier przyjechał i obiecał pomoc. Nos przy tych obiecankach trochę mu się wydłużył.

Także w sobotę na autostradzie A-6 koło Szczecina płonęły dwa czołgi.   Z lawet zsunęły się, zderzyły i doszło do samozapłonu. Taka hubka i krzesiwo tylko w ogromnym rozmiarze.  W dodatku, aby strażakom nie było za łatwo z ciężarówki wyciekła benzyna a upał dowalił od siebie. Jechały z manewrów w Drawsku Pomorskim do Żagania. Jaki minister obrony Mariusz Błaszczak, który używał prywatnej skrzynki mailowej do przesyłania służbowych wiadomości taka armia, takie manewry i transport.

– A to wszystko wina Afryki, czyli upału stamtąd płynącego. No i dwóch panów T. – Tuska i Trzaskowskiego – pomyślał Wacek ciągnąc się za lewe ucho. Poszedł do łazienki, aby wziąć chłodny prysznic z którego wodę użył potem do spłukania toalety.

Helena zastosowała zmasowane środki obrony przeciwupalnej (bo było 36 stopni) w postaci rolet, wentylatora, mokrych szmat na podłodze, chłodnego prysznica i wycierania się, co jakiś czas, mokrą bawelnianą szmatką.  Powtarzała sobie: jest mi zimno, o jak mi zimno ale nie zadziałało.

Do „Szkła kontaktowego” TVN widzowie przysyłają sms-y. Ostatnio:

SMS: jeden but prezesa popiera Gowina, a drugi Bielana.

SMS: Prezes nosi zawsze dwa prawe buty, bo jest prawy i sprawiedliwy.

SMS: każdy but z innej partii.

SMS: Prezes to nawet buty poróżnił.

Napisane 15. – 21.06.  2021 r.

2 myśli na temat “Wirus porażek (cz. 79)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s