Wirus deja vu (43)

  Kolejne odcinki tej aktualnej powieści ukazują się w każdą sobotę. Co drugą środę pojawia się ( nie znika mam nadzieję) tu recenzja książki lub inne moje opowiadanie. Milej lektury 🙂

*********************************************************************

Helena po śniadaniu przygotowała sobie duży kubek melisy i włączyła telewizor, aby obejrzeć TVN-owskie „Fakty”. Wiedziała, że miło nie będzie. I nie było. Kaczyński zarzucił opozycji, że ma krew na rękach, wszyscy oni będą siedzieć i żeby zdjęli te esesmańskie błyskawice, bo dopuścili się zbrodni. A jest szefem resortu bezpieczeństwa.

– Czy jest jakaś medyczna specjalizacja, która leczy takie osobniki? Bo psychiatria to chyba za mało. Słusznie ludzie gwałtownie reagują nawet używając  słów uznawanych za obelżywe, czyli ”jebać PiS” i „wypierdalać”– stwierdziła seniorka uspakajając się melisą.

Nie zdążyła wypić wszystkiego gdy zobaczyła jak policja otacza kordonek protestujące kobiety i puszcza na nie gaz  niektóre przemocą wpychając do radiowozu.

Wacek na facebooku przeczytał wpis Mariusza Szczygła, że odporność należy wzmacniać literaturą a piosenka „Majteczki w kropeczki” zubaża nasz system immunologiczny. Twórca tego hitu disco polo otrzymał od Ministerstwa Kultury ponad pół miliona dotacji jako rekompensatę za straty na skutek odwołania koncertów. W dodatku, jako ten mądry inaczej, tfurca wyraził się pogardliwie o zespole „Kult”, któremu do pięt nie dorasta. W konsekwencji ludzie zaczęli masowo kupować płyty tego zespołu, czyli „Kultu”. Dotacje zatrzymano na skutek protestów.

Wszystko w naszym kraju stanęło na głowie, niekompetencja, chamstwo i prostactwo dorwało się do władzy i kasy. Znowu mamy dyktaturę ciemniaków – pomyślał Wacek.

Przywódczyni strajku kobiet Marta Lempart dostała zakaz wstępu do sejmu – boją się jednej kobiety, czy co?

Na stadionie narodowym w stolicy zorganizowano szpital, gdzie są łóżka z czasów wczesnego Gierka, pobiera z budżetu państwa osiem razy więcej dotacji niż inne placówki i przebywa tam 25-30  pacjentów. Miesięczna ich dotacja  wynosi 21,5 mln złotych, czyli na jednego pacjenta 800 000. I kto śmie mówić, że służba zdrowia jest u nas niedofinansowana.

Rządowa tuba czyli TVP ustami premiera – Pinokia mówi, że puste sale świadczą o tym, że nie ma wielu chorych. To dlaczego biorą kasę z NFZ?

Wacek potarł sobie energicznie czoło, pomasował skronie ale i tak niczego nie zrozumiał.

Zadzwonił do Edka.

– Słuchaj, mam ochotę dać komuś w mordę!

– Ale co się stało?

– Jak to co? Wiesz co się dzieje w kraju?

– No, słuchamy radia, przecież wiesz, że nie mamy ani telewizora, ani komputera.

– Na profilu facebooka „Uwaga śmieciarka jedzie” ktoś chce oddać sprawny telewizor, chcecie?

– Pewnie ale potrzebna będzie antena.

– Nie bój nic, mam znajomego zainstaluje ci i to.

– Drogo to będzie?

– Damy radę, nie bój nic.

– To fajne, dzięki. Kiedy jedziemy odebrać telewizor.

– Umówiłem się na dzisiaj na godz. 15.

– Jak to daleko?

– Uśmiejesz się, na placu Bema.

– No to piechotą możemy.

– Ale mamy wózek to dźwigać nie będziemy.

– I to jest druga bardzo dobra wiadomość w tym oceanie krajowej beznadziei – stwierdził Edek.

– Nie możemy opuszczać rąk i majtek. Będę śledził ten profil, ludzie oddają tam różne fajne rzeczy, podają też miejsca gdzie leżą obok śmietników wystawione przedmioty, można będzie uzupełnić swoje posiadanie.

– Ale sprzedawać tego nie możemy? – zmartwił się Edek.

– Tych rzeczy z ogłoszenia to nie, ale wystawione to tak jak zwykle – do domu i do sprzedania. A jak idzie Aldonie w pracy?

– Ludzie się boją i nie wpuszczają obcych do domu, więc z ankietami koniec. Ale pomaga w domu tym seniorom, których poznała na początku. Ich sąsiedzi w podobnym wieku też korzystają z jej usług, więc finansowo jakoś dajemy radę. Aldona narobiła przetworów  z owoców i warzyw więc mamy zapasy.

– To świetnie. Kasia nauczyła się piec bardzo dobry chleb i na drożdżach, i na zakwasie to może ją też nauczyć. Zawsze to taniej niż w sklepie.

– Dobra, powiem jej. Pewnie znowu zagoni mnie do roboty.

– Ty leniu, w porównaniu z tym co miałeś gdy się poznaliśmy żyjesz jak król a nawet cysorz.

– Jaki cysorz? Zwariowałeś?

– No ten, o którym napisał Andrzej Waligórski a śpiewał Chyła.

– Aaa, ten co to miał klawe życie.

– Ten właśnie. Wracając do konkretów to masz być u mnie o wpół do trzeciej. Pójdziemy po telewizor.

Napisane 19/25.11.2020 r.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s